Unia Europejska
Typ_aktualnosc Aktualność
09 Kwietnia 2025|4 min. czytania

Rosyjskie lub białoruskie źródło informacji – bądźcie ostrożni. Rekomendacje dla mediów

Białoruskie służby podały, że zapobiegły przemytowi największej w historii partii materiałów wybuchowych z Polski na terytorium Białorusi i Rosji. Informację tę publikują polskie media. Apelujemy o ostrożność i informowanie odbiorców, że to może być dezinformacja.

Grafika przedstawiająca telefon ze zbitą szybką i wykrzyknik
Łuna gradientu wychodząca od dołu

Także inne informacje przekazywane przez białoruskie i rosyjskie służby mogą mieć charakter propagandowy lub stanowić element wojny informacyjnej z krajami Zachodu.  

Przypomnijmy, służby prasowe białoruskiego Państwowego Komitetu Celnego przekazały w niedzielę 6 kwietnia, że białoruscy celnicy zatrzymali w Brześciu import największej w historii partii materiałów wybuchowych z Polski na terytorium Białorusi i Rosji. 41-letni kierowca rzekomo usiłował przemycić (docelowo) do Rosji 580 kg silnego materiału wybuchowego, a Polska rzekomo celowo przepuściła go przez granicę. 

Żaden oficjalny komunikat nie potwierdził przez kolejne dni doniesień strony białoruskiej. 

– Analizując od miesięcy działania informacyjne Mińska należy powątpiewać w prawdziwość tej informacji. Możemy zakładać, że strony białoruska i rosyjska wykreowały daną sytuację lub wykorzystały jakieś zaistniałe wydarzenie do prowadzonej obecnie operacji informacyjno-psychologicznej skierowanej przeciwko Zachodowi oraz na potrzeby realizacji celów wewnętrznych – komentuje Michał Marek, kierownik Zespołu Analiz Zagrożeń Zewnętrznych w instytucie NASK. 

Rekomendacje Ośrodka Analizy Dezinformacji (OAD) w NASK dla mediów:

OAD apeluje, by w materiałach dziennikarskich, które przekazują wiadomości podawane przez rosyjskie lub białoruskie instytucje państwowe, umieszczać zastrzeżenie, że może to być dezinformacja, element wojny informacyjno-psychologicznej. Chodzi zwłaszcza o te wiadomości, które w jakiś sposób godzą w państwo polskie lub jego obywateli. 

Samo powołanie się na źródło (białoruskie czy rosyjskie, kontrolowane przez rządy tych krajów) nie jest dla odbiorców jednoznaczne z tym, że informacja może być zmanipulowana przez przekazujące ją służby. 

Dostrzegając komunikaty strony rosyjskiej lub białoruskiej trzeba założyć, że możemy mieć do czynienia z kłamstwem czy manipulacją, a ich popularyzacja w polskiej infosferze jest celem innego państwa. 

Należy zweryfikować źródło (np. konto, które opublikowało dany komunikat). Sprawdzić, jak opisywane jest ono w infosferze przy pomocy ogólnodostępnej wyszukiwarki lub wyszukiwarek w platformach społecznościowych. A najlepiej skonsultować się z ekspertami (ds. Rosji, Białorusi lub dezinformacji).  

W przypadku źródeł znanych z szerzenia rosyjskiej lub białoruskiej dezinformacji oraz źródeł rosyjskich lub białoruskich (polskojęzycznych) nie należy dodawać do publikacji bezpośredniego linku/fotografii/dokładnej nazwy źródła, aby uniknąć jego promowania (np. nie dodawać linku lub niezamazanej nazwy konta widocznego na screenie wpisu, który został opublikowany przez konto działające na platformie „X” należące do Międzynarodowego Radia Białoruś).
Promowanie źródeł, które publikują fałszywe doniesienia, wspiera realizację wrogiego wobec polskiego społeczeństwa celu innego państwa 

W przypadku publikowania materiałów dotyczących informacji podanych przez stronę rosyjską lub białoruską nie należy traktować tych wiadomości jak fakty i podawać komunikatu „1 do 1”, ale parafrazować go („jak podało Radio Białoruś”, „białoruscy celnicy twierdzą, że…”, „zgodnie z komunikatem podanym przez reżimową stację”), dystansując się do niego („rzekomo doszło do…”, „podobno…”) i wytykając istotne luki w podanych komunikatach bądź konfrontując podane w nich domniemane fakty z wiarygodnymi źródłami.  

Zalecamy zachowanie szczególnej ostrożności w doborze źródeł i promowaniu przekazów o wschodnim pochodzeniu, szczególnie jeśli dotyczą relacji polsko-rosyjskich, polsko-białoruskich, polsko-ukraińskich, sfery bezpieczeństwa, relacji pomiędzy USA a europejskimi partnerami oraz sytuacji militarnej i społeczno-politycznej na Ukrainie.
Wspólnie możemy zadbać o jakość informacji, które pojawiają się w polskiej przestrzeni medialnej. 

Dezinformacja to narzędzie manipulacji, które bazuje na wzbudzaniu silnych emocji, takich jak strach czy gniew. Jej główne cele to wywoływanie paniki, polaryzacja społeczna i osłabianie wiarygodności instytucji publicznych. 

Jak rozpoznać dezinformację i chronić się przed manipulacją?

Techniki i mechanizmy związane z rozpowszechnianiem fałszywych treścipomagają zrozumieć eksperci z Ośrodka Analizy Dezinformacji Instytutu NASK. 

Udostępnij ten post

Wyróżnione aktualności

Paweł Kostkiewicz
Typ_aktualnosc Aktualność
02 Kwietnia 2026|7 min. czytania

Razem dla bezpieczeństwa sieci 5G – warsztaty 5G TACTIC w NASK

5G ma napędzać transport, przemysł, administrację, a za chwilę – rzeczy, których jeszcze nawet nie nazywamy. Problem w tym, że im więcej od tej technologii zależy, tym mniej miejsca zostaje na pomyłki.

Grafika z kołami mającymi symbolizować nowoczesne przesyłanie informacji.
Typ_aktualnosc Aktualność
27 Marca 2026|4 min. czytania

Transgraniczna autostrada danych. Ruszył projekt QKD Germany‑Poland‑Czechia

Czy istnieje rozmowa, której nie da się podsłuchać albo informacje, których nie da się przechwycić? W niedalekiej przyszłości powstanie pierwsza tak rozbudowana sieć kwantowa w Europie Środkowej, która wykorzysta technologię generowania i dystrybucji kluczy kryptograficznych. To oznacza bezpieczne przesyłanie informacji międzynarodowych. NASK jest partnerem tej inicjatywy.

Dyrektor i Minister oglądają komputer
Typ_aktualnosc Aktualność
23 Marca 2026|7 min. czytania

Moc obliczeniowa dla polskiej AI. Pierwszy superkomputer NASK wystartował

NASK uruchomił nowy klaster do obliczeń AI. Wart 30 milionów złotych projekt to inwestycja w zdolność prowadzenia badań, tworzenia własnych narzędzi i rozwijania technologii, które odpowiadają na konkretne potrzeby państwa i obywateli.

Trzech mężczyzn w garniturach ściska dłonie podczas wydarzenia z okazji 30-lecia CERT Polska; w tle widoczna grafika z napisem „30 lat CERT Polska” oraz logotypy NASK i Ministerstwa Cyfryzacji.
Typ_aktualnosc Aktualność
11 Marca 2026|8 min. czytania

Cyberbezpiecznie od 30 lat. CERT Polska

Od 12 incydentów w 1996 roku, po przeszło 260 tysięcy w ubiegłym. Te liczby najlepiej pokazują, jak diametralnie zmieniła się skala cyberataków oraz rola CERT Polska w podnoszeniu świadomości o cyberbezpieczeństwie. Pierwszy w Polsce zespół reagowania na zagrożenia w sieci, który powstał w NASK, obchodzi właśnie 30 urodziny.

Informacje

Najnowsze aktualności

Rejestr Domen .pl, który działa w NASK, wręczył nagrody dla najlepszych partnerów. Na zdjęciu dyrektor NASK i zdobywczyni I miejsca - przedstawicielka firmy OVH SAS.
Typ_aktualnosc Aktualność
21 Kwietnia 2026|6 min. czytania

Wiarygodność, profesjonalizm i zaufanie – domena .pl

Ponad 2,5 miliona nazw w domenie .pl, przeszło 1,8 miliona odnowień i blisko 2 tysiące nowych rejestracji dziennie – Rejestr Domen .pl, który działa w NASK, podsumował miniony rok i wręczył nagrody dla najlepszych partnerów. Wszystko w wyjątkowej scenerii Pałacu na Wyspie w Muzeum Łazienki Królewskie w Warszawie.

Olimpiada ESA 2026
Typ_aktualnosc Aktualność
21 Kwietnia 2026|4 min. czytania

Zmiana zaczyna się od młodych. Znamy laureatów V Ogólnopolskiej Olimpiady Antysmogowej.

22 tysiące uczniów logujących się w tym samym momencie do jednego konkursu, ponad 2600 szkół z całej Polski. I jeden wspólny temat: powietrze, klimat i to, co realnie wpływa na jakość życia. Tak wyglądała V edycja Ogólnopolskiej Olimpiady Antysmogowej, organizowanej przez NASK.

Pan biegnie za bitcoinem
Typ_aktualnosc Aktualność
16 Kwietnia 2026|6 min. czytania

Szybki zarobek czy sprytna manipulacja? Gdy oferta pracy okazuje się oszustwem

Praca zdalna stała się marzeniem wielu z nas. Elastyczne godziny, brak dojazdów, możliwość dorobienia po godzinach. Nic więc dziwnego, że ogłoszenia obiecujące kilka tysięcy złotych dziennie za „proste zadania w internecie” kuszą coraz więcej osób. Problem w tym, że za częścią z nich nie stoi żadna firma, a cyberoszuści, którzy wykorzystują takie oferty do wyłudzania pieniędzy i danych osobowych.